Jeszcze niedawno życie Noemi było zwyczajne i pełne planów. Wracała ze szkoły razem ze swoją koleżanką. Rozmowy, śmiech i marzenia o przyszłości – nic nie zapowiadało tragedii, która wydarzyła się chwilę później.
Podczas spokojnej jazdy w tył ich samochodu z ogromną siłą uderzył inny pojazd. Wypadek nie był winą dziewczyn. Niestety, koleżanka Noemi - kierująca autem - zginęła na miejscu. Noemi cudem przeżyła.
Z ciężkimi, wielonarządowymi obrażeniami została natychmiast przewieziona na blok operacyjny. Lekarze przeprowadzili operację ratującą życie – konieczne było zatrzymanie masywnego krwawienia wewnętrznego oraz usunięcie śledziony. Dodatkowo dziewczyna doznała wieloodłamowego złamania miednicy oraz licznych urazów wewnętrznych. Po operacji trafiła na Oddział Intensywnej Terapii, gdzie przez wiele dni była utrzymywana w śpiączce farmakologicznej.
Dziś Noemi jest już przytomna. Jej droga do zdrowia dopiero się zaczyna, ale dzięki ogromnemu wsparciu ludzi dobrej woli nie musi iść nią sama.